| Wydrukuj

Z Krakowa do Gdańska kajakiem, z Gdańska do Łodzi na rowerze. Wyprawy do Danii, Czech, Włoch. Marzenia o lataniu – o takich dokonaniach i planach osób z niepełnosprawnością dowiedział się w czwartek wojewoda Ryszard Stachurski. Najpierw odwiedzili go członkowie fundacji Podróże bez Granic, w tym trzy osoby z niepełnosprawnością – poruszające się na wózkach - z psem asystującym.

Jak zapewniają, połączyła ich pasja czerpania z życia. Sami podróżują jak najwięcej, chcą też namówić do podróżowania wszystkie osoby z niepełnosprawnością. Fundacja Podróże bez Granic zajmuje się promocją i wdrażaniem niekonwencjonalnych form integracji społecznej i rehabilitacji osób z niepełnosprawnością, m.in. poprzez organizację turystycznych wypraw (szczegóły www.podrozebezgranic.pl).

Ania, Marta, Artur i Grzegorz opowiedzieli Wojewodzie o podróżach już odbytych oraz o najbliższych planach, m.in. rowerowej wyprawie na Bornholm (we wrześniu tego roku), czy o weekendach z lataniem – osoby z niepełnosprawnością będą mogli spróbować latania na paralotni czy skoków spadochronowych. Ryszard Stachurski, nieoficjalnie, ale bardzo szczerze, obiecał honorowy patronat nad taką działalnością fundacji. Nasi gości na dobre nie pożegnali się z Wojewodą, kiedy przed wejściem do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego spotkali Krzysztofa Jarzębskiego. Zajechał pod gmach wyczynowym rowerem poruszanym przy pomocy rąk, którym pokonał tysiące kilometrów (np. przejechał Amerykę z San Fransisco do Nowego Jorku). Do Gdańska przybył jednak kajakiem, aż z Krakowa, Wisłą przepłynął ponad 700 kilometrów. Wcześniej rowerem pokonał 240 km z Pabianic (jego rodzinna miejscowość) do Krakowa. W środę po spotkaniu z wojewodą i ludźmi z fundacji Podróże bez Granic wyruszył w kierunku Łodzi (ok. 400 km pokona w dwa dni). Jego wędrówka po Polsce ma na celu zachęcenie do aktywności jak największej liczby osób z niepełnosprawnością.


Ostatnio zmieniany: