| Wydrukuj

Wczorajszego popołudnia doszło do awarii rurociągu tłocznego między przepompownią we Władysławowie, a oczyszczalnią ścieków w Swarzewie. Nieczystości rowem awaryjnym zaczęły płynąć do Zatoki Puckiej. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku rozpoczął kontrolę w Spółce Wodno-Ściekowej "Swarzewo". Pobrano także próbki wody z zatoki, które zbada Centralne Laboratorium Badawcze o/Gdańsk. Strażacy zabezpieczyli teren. Na miejsce pojechał Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich. - Nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców, nie ma konieczności zamykania plaż, a ilość ścieków, która trafi do Zatoki Puckiej to zaledwie 3 procent tego co wpadło do zatoki po awarii w Gdańsku. Prace naprawcze powinny być usunięte dzisiaj wieczorem. Sytuacja będzie monitorowana przez służby, tak by na bieżąco poznać skutki dla środowiska naturalnego - mówił wojewoda Dariusz Drelich, po zapoznaniu się sytuacją.

W związku z awarią, sanepid wydał komunikat, w którym apeluje o powstrzymanie się od kąpieli w linii brzegowej Władysławowo-Puck.

 Aktualizacja (czwartek, 13 bm.)
Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego - przepompowania ścieków w Swarzewie już pracuje. Prace przy wymianie pękniętej rury zakończono wczoraj (w środę, 12 czerwca) o godz. 22.30.


Ostatnio zmieniany: