| Wydrukuj

Połamane drzewa, podtopione ulice i budynki – to efekt silnego frontu burzowego, który przeszedł przez powiat kwidzyński i sztumski. Nie ma osób poszkodowanych. Straż pożarna interweniowała ponad 100 razy W Dzierzgoniu zwołano posiedzenie sztabu kryzysowego z udziałem Wojewody Pomorskiego Dariusza Drelicha, Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Tomasza Komoszyńskiego, przedstawicieli nadzoru budowlanego oraz samorządów. - Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielone wsparcie. Ustaliliśmy, że samorządy w których doszło do strat, szybko powołają komisje do ich oszacowania, tak by wypłaty dla poszkodowanych mogły zostać jak najszybciej uruchomione – powiedział wojewoda.

Minister Obrony Narodowej, na wniosek wojewody Dariusza Drelicha, podjął decyzję o użyciu wojska przy likwidacji skutków nawałnicy w gminie Mikołajki Pomorskie. Żołnierze 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, dostarczyli agregat o mocy 40 KW i zasilili w prąd oczyszczalnię ścieków w Mikołajkach Pomorskich.
Jak informują służby - nawalny deszcz i silny wiatr uszkodziły 6 budynków - dwa w Mikołajkach Pomorskich i cztery w rejonie Dzierzgonia. Zerwanych zostało kilkanaście linii energetycznych. Trwa ich naprawa.

Aktualizacja, 14.06. br. godz. 8.00
W powiecie kwidzyńskim i sztumskim uszkodzonych jest 6 linii średniego napięcia - bez prądu pozostaje ok. 950 odbiorców.
W wyniki nawalnego deszczu i silnego wiatru uszkodzonych zostało 12 budynków.


Ostatnio zmieniany: