Rozmiar czcionki: A- A A+

Admirał Józef Unrug i jego żona spoczęli w Kwaterze Pamięci

Fot. Kancelaria Prezydenta RP Fot. Kancelaria Prezydenta RP

W testamencie zastrzegł, że jego prochy mogą wrócić do Polski wówczas, gdy godny pochówek znajdą trzej zamordowani przez komunistów (w 1952 r.) oficerowie Marynarki Wojennej - Stanisław Mieszkowski, Jerzy Staniewicz i Zbigniew Przybyszewski. Pragnienie admirała zostało spełnione. Jego podkomendni zostali pochowani w ojczystej ziemi w grudniu ubiegłego roku. Dziś z najwyższymi honorami śp. Józef Unrug i jego żona Zofia spoczęli w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni. W ostatniej drodze towarzyszyli im bliscy, a także Prezydent RP Andrzej Duda, Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak i Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich. 

Msza żałobna odprawiona została w Kościele Garnizonowym Marynarki Wojennej pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Gdyni.

- Dzisiaj w Gdyni, mieście o szczególnym znaczeniu dla niepodległej Rzeczypospolitej żegnamy admirała floty J. Unruga i Jego Małżonkę Zofię Unrug. Ich powrót nad Bałtyk, do Ojczyzny to nie tylko wyraz naszej wdzięczności i szacunku wobec legendarnego dowódcy Obrony Wybrzeża. (…) Admirał Unrug także po uwięzieniu przez Niemców był wzorem nieugiętego polskiego patrioty i oficera. Do legendy przeszło jego konsekwentne odmawianie porozumiewania się w niewoli w języku niemieckim oraz odrzucanie wszelkich ofert składanych przez okupanta. To moment symboliczny i tak długo oczekiwany. Oto bowiem w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości powierzamy ojczystej ziemi szczątki wielkiego patrioty, który swym życiem i służbą współtworzył odrodzoną Polskę i bronił jej ze wszystkich sił. Na gdyńskim Oksywiu, obok Obrońców Wybrzeża, niezłomnych marynarzy, ofiar totalitaryzmu, spocznie wraz z Małżonką nasz rodak, którego postawa i wierność Polsce pozostaną na zawsze w naszej narodowej pamięci – napisał w liście Premier RP Mateusz Morawiecki.

Podczas uroczystości pogrzebowych przy Marynarskiej Kwaterze Pamięci – Prezydent Andrzej Duda wręczył rodzinie wiceadmirała Józefa Unruga akt mianowania na stopień admirała floty.

- Kładziemy jeden z ostatnich kamieni na fundamencie prawdziwie wolnej Polski, na której będzie można budować dalej jej wielki gmach - powiedział Prezydent RP.

Admirał Józef Michał Hubert Unrug urodził się 7 października 1884 roku w Brandenburgu pod Berlinem. Był synem gen. mjra Tadeusza Gustawa, oficera gwardii pruskiej oraz Isidory von BÜNAU, hrabianki saskiej. Odziedziczył po ojcu majątek Sielec w powiecie żnińskim. W latach 1904-1919 służył w Keiserliche Marine. Ukończył Oficerską Szkołę Morską w Mürwick. Lata 1907-1911 to okres służby na krążownikach „Munchen” i „Niobe” oraz pancerniku „Braunschweig”. W latach 1913-1914 był oficerem wachtowym i dowódcą baterii dział na flagowym pancerniku „Friedrich der Grosse”. Ukończył kurs min i torped oraz szkołę podwodnego pływania. Od 1915 r. do 1919 r. służył na okrętach podwodnych, był m.in. komendantem Szkoły Podwodnego Pływania, dowódcą okrętu i dowódcą flotylli okrętów podwodnych. 1 czerwca 1919 roku zgłosił się do Wojska Polskiego. 26 lipca został wcielony do PMW w stopniu kapitana marynarki.

18 września odjął stanowisko Szefa Wydziału Operacyjnego Sekcji Organizacyjnej w Departamencie dla Spraw Morskich, a następnie został skierowany do Gdańska na stanowisko kierownika Urzędu Hydrograficznego. Pełnił szereg odpowiedzialnych stanowisk w Marynarce Wojennej w okresie międzywojennym, był m.in. w 1922 r. p.o. Szefem Sztabu Dowództwa Wybrzeża Morskiego w Pucku, a następnie Szefem Sztabu Dowództwa Floty. 19 maja 1925 roku został mianowany przez Prezydenta RP Dowódcą Floty. W 1933 roku został awansowany do stopnia kontradmirała. Z chwilą mobilizacji 24 sierpnia 1939 roku został mianowany Dowódcą Obrony Wybrzeża, podległym bezpośrednio Naczelnemu Wodzowi. Od 1 września do 2 października dowodził obroną Helu. Okres od momentu kapitulacji do 29 kwietnia 1945 roku spędził w niewoli, w sześciu obozach jenieckich. X B Nimburg, XVII C Spittal, II C Woldenberg, VII B Sandbostel, IV C Colditz, X C Lubeka, a od 1941 r. VII A Mürnau. Po opuszczeniu oflagu VII A w Mürnau w Bawarii, udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został mianowany I zastępcą szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej w Londynie. 2 września 1946 roku został awansowany do stopnia wiceadmirała. Od 8 marca 1947 roku pełnił funkcję zastępcy Generalnego Inspektora Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia i na nim spoczywał ciężar działań związanych z demobilizacją personelu sił morskich. W 1948 roku po demobilizacji, wyjechał wraz z rodziną do m. Agadir w Maroku, gdzie pracował przy załadunkach na statki. Następnie przeniósł się do Francji i zamieszkał w Domu Polskim w Lailly en Val pod Orleanem. Tam pracował jako kierowca ciężarówki, wożąc żywność z pobliskiego miasteczka. Zmarł w wieku 88 lat w nocy z 28 lutego na 1 marca 1973 roku w Lailly en Val i został pochowany w kaplicy zamku Branickich w Montresor nad Loarą (żródło - mw.mil.pl).

Trumny z prochami Dowódcy Obrony Wybrzeża w 1939 r. i jego żony z francuskiego Brestu do Polski przypłynęły na pokładzie ORP gen. Tadeusz Kościuszko.

 

Ostatnio zmieniany : środa, 03 października 2018 14:03
poprzednie następne